Porządki i Odgracanie

Organizacja dziecięcej szafy

Szuflady, czy półki? Układać pionowo, czy poziomo? Ile dziecko potrzebuje ubrań? Jak zachować porządek w dziecięcej szafie? Jak zorganizować szafę, by dziecko potrafiło samodzielnie się ubierać – nie robiąc przy tym, kompletnego rozgardiaszu 🙂

Może zadajesz lub zadawałaś sobie kiedyś takie pytania.

Urządzając, w tym roku pokój mojego czterolatka – zadawałam sobie te pytania, do ostatniej chwili przed podjęciem decyzji o zakupach i rozplanowaniu mebli.

Jeżeli znasz mnie już trochę lub czytasz regularnie mojego bloga – to wiesz, że to nie będzie to wpis, o tym jak składać dziecięce ciuszki. Chcę Ci wskazać konkretne – działania, sposoby na osiągnięcie porządku, a może nawet na coś więcej.

Uważam, że Borys nie ma za dużo ubrań. Za mało też nie ma – jest w sam raz.  To co widzisz na powyższym zdjęciu to cała jego garderoba (do tego dochodzi dosłownie kilka rzeczy z kosza na pranie i 2 kurtki, które wiszą w innej szafie) Jak do tego doszło?

Przez pierwsze dwa lata jego życia, odnosiłam wrażenie, że marnuje jego ubrania. Kupowałam po prostu za dużo. Ostatecznie miałam już trochę po dziurki w nosie przygotowywania paczek na sprzedaż za 1/10 ceny, którą zapłaciłam i wciskania znajomym prawie nowych ciuchów.

Ograniczyłam miejsce

Świadomie ograniczyłam miejsce na przechowywanie jego ubrań. Stało się tak za sprawą wieszaków – ma ich dokładnie 40 sztuk i to jest miejsce dla bluz, koszul, T-shirtów i cienkich bluzek z długim rękawem. Ilość wyznaczyłam biorąc pod uwagę, moje moce przerobowe w zaszczytnej dziedzinie, jaką jest pranie 🙂

Psełdo szuflady – bo tak nazywam pojemniki, w których trzymamy jego spodnie, spodenki, piżamy i bieliznę również ograniczają ilość jego garderoby. Gdyby nie to, że szafa stoi w kącie pokoju, który ma mniej niż 90 stopni, na dole zaplanowałabym szuflady, które podzieliłabym pojemnikami, osiągając ten sam efekt ograniczenia.

Jeżeli idę do sklepu (a częściej robię zakupy online) to wiem na ile ubrań dla niego mogę sobie pozwolić (tzn. ile się zmieści?). Jeżeli przyjmowałabym za wyznacznik, tylko budżet – to w okresie promocji, cały plan ległby w gruzach.

Dzięki takiemu ograniczeniu – korzystamy ze wszystkich ubrań, jakie ma, do czasu, aż się nie zniszczą lub z nich nie wyrośnie. Decyzję o zakupach podejmuję wtedy, gdy po upraniu wszystkich jego rzeczy zostaje ok 10 pustych wieszaków lub widzę spory luz w „psełdo szufladach”

Widzimy ubrania

Zorganizowanie szafy w taki sposób, mi pozwala na robienie bardzo szybkich przeglądów, a jemu umożliwia samodzielne korzystanie z szafy – bez ryzyka popełnienia totalnego nieładu.

Tak, jak w poprzednio opisanym temacie porządku w zabawkach, pomocne w samodzielnym korzystaniu z szafy, okazały się obrazkowe etykiety.

Nie jestem w stanie powiedzieć, do jakiego wieku dziecko cieszy zabawa w pokazywanie, gdzie co jest – ale jeżeli masz dziecko w wieku mojego syna, to działaj od razu, bo z pewnością to rozwiązanie sprawdzi się świetnie.

Wysokość półek i drążków w szafie została dostosowana do jego obecnej wysokości, ale jak na szafy IKEA PAX przystało, można to w dowolnym czasie zmieniać.

Aby skorzystał z górnego drążka musi posiłkować się stopniem (takim dziecięcym oczywiście) – ale umówmy się dla dzieci, wchodzenie na coś, to nie problem 🙂

Najwyższe półki przeznaczyliśmy na ubrania i akcesoria na basen, przebrania/ubrania na imprezy i kilka ubrań, które są dla niego za duże (najczęściej otrzymane w prezencie).

Nadal zastanawiasz się, czy pionowe przechowywanie w szufladach nie jest lepsze? Jest świetne do czasu, kiedy korzystasz z szafy tylko Ty, ale kiedy wchodzą tam małe łapki lub kiedy zaczyna Ci mocno zależeć na samodzielności Twojego dziecka, to niestety stawiając tylko na takie przechowywanie możesz spotkać się z rozczarowaniem.

Mam nadzieję, że wpis jest lub stanie się dla Ciebie przydatny.

Daj znać proszę w komentarzu, jakie rozwiązania sprawdziły się w szafach Twoich dzieci.

4 komentarze

  • Monika

    Witaj, mam w szafie Syna (8 latka) zorganizowane podobnie tak już od 2czy 3 lat. Ma trochę mniej ubrań, bo szybko rośnie :). Ubiera się od dawna sam, czasem tylko pyta czy niektóre elementy do siebie pasują. Sprawdza się w 100% i już zapomniałam co to chaos w szafie. Pozdrawiam ciepło i gratuluję fajnego bloga, Monika

  • Agnieszka

    Ostatnio przeorganizowałam szafę moich dzieci właśnie w taki sposób, jednak nie znalazłam odpowiednich pudełek. Polecasz jakieś konkretne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 + 3 =