Jak wyczyścić pralkę i pozbyć się z niej nieprzyjemnego zapachu?

utworzone przez | lt. 21, 2019 | BLOG, Czyszczenie | 15 Komentarze

Do tej pory nie było okazji, aby jakoś specjalnie się przy którymś z zadań umorusać. Tym razem może być trochę inaczej – poziom wykrzywienia ust, odruch zatykania nosa lub okrzyki typu „o feeee” zależeć będą od stopnia zapuszczenia Twojej pralki.

Nie wiem, czy na pokładzie jest chociaż jedna czytelniczka, która entuzjastycznie zabrałaby się do prania całej garderoby rodzinnej ręcznie – więc o to urządzenie domowe powinno się dbać w sposób szczególny.

Czy zdarza Ci się czasem zapomnieć o wyjęciu mokrego prania z pralki?

Czy Twoja pralka zostawia na ubraniach brzydkie, białe smugi (tak! takie lekko glutowate)?

Czy Twoja pralka i pranie, które z niej wyjmujesz nie pachnie obiecaną łąką lub górskim powietrzem?

Odpowiedź twierdząca, na co najmniej jedno z powyższych pytań jest powodem, dla którego trzeba zaopatrzyć się w kilka drobiazgów, podciągnąć rękawy i wyczyścić pralkę:

  1. Miska
  2. Chłonna szmatka lub ręcznik
  3. Szczoteczka do zębów (będzie po tym do wyrzucenia)
  4. Patyczki do uszu
  5. Płyn do mycia naczyń
  6. Szklanka octu
  7. ¾ szklanki sody oczyszczonej
  8. 1/3 szklanki kwasku cytrynowego
  9. Jeżeli obrzydzają Cię takie historie: rękawiczki gumowe/lateksowe

Gotowa? No to zaczynamy…

Krok 1

Odłącz pralkę z prądu. Tak może to niepopularne, ale zawsze gdy mam włożyć ręce do jakiejś maszyny pod prądem ogarnia mnie strach. Bać się nie lubię – więc i Tobie polecam wykonanie tej banalnej czynności.

Krok 2

Wyjmij szufladkę na detergenty. Włóż ją do wanny lub do zlewu – odmocz. Jeżeli zauważyłaś na niej osady z kamienia dolej do wody ½ szklanki octu. Wyczyść wszystkie zakamarki bardzo dokładnie. Przydatna będzie tu szczoteczka do trudnodostępnych miejsc oraz patyczki do uszu do przeczyszczenia wąskich otworów.

Krok 3

Wyczyść otwór na szufladkę. Jeżeli w szufladzie znajdował się kamień, namocz solidnie szmatkę pozostałą połówką szklanki octu i włóż nasączoną szmatkę do otworu. Ocet pięknie usuwa kamień.

Krok 4

Teraz może być lekko obrzydliwie… Czas na filtr. Zanim go otworzysz rozłóż pod nim ręcznik, szmatę lub podstaw miskę. Zwykle znajduje się tam woda.

Do otwarcia drzwiczek do filtra, świetnie nadaje się mała łyczeczka 🙂

Wyjmij filtr, chwilę popodziwiaj co tam ciekawego się znajduje (z doświadczenia wiem, że warto zajrzeć tam, gdy zgubi się np. karta płatnicza – jeżeli została w kieszeni spodni, to jakimś magicznym sposobem znajdzie się właśnie tam totalnie zmielona)

Umyj filtr pod bieżącą wodą – wyszoruj gąbeczką lub szczoteczką do zębów. Potem umieść go na swoim miejscu.

Krok 5

Kołnierz. Odchyl gumowy kołnierz – prawdopodobnie będzie znajdował się tam ciemny osad, którego należy się bezwzględnie pozbyć. Najłatwiej myje się go szmatką lub gąbką z dodatkiem płynu do mycia naczyń. Tam również można spodziewać się różnych skarbów.

Pozostałości po tabletkach piorących

Krok 6

Bęben pralki. Umyj go dokładnie wodą i z płynem do mycia naczyń. Potem włącz do prądu pralkę. Umieść szufladę na detergent na swoim miejscu. Wsyp do niej ¾ szklanki sody oczyszczonej i 1/3 szklanki kwasku cytrynowego. Nastaw pełny program z temperaturą 90 stopni „na pusto” Możesz dodać do proszków 20 kropli olejku herbacianego (działa przeciwgrzybiczo i sprawia, że z pralki ładnie pachnie)

Krok 7

Po zakończeniu prania zostaw uchylone drzwiczki do pełnego wyschnięcia.

Pamiętaj również o zewnętrznych obudowach pralki i drzwiczkach – niech to będzie dla niej SPA full opcja 🙂

Powyższe czynności warto powtarzać raz w miesiącu. Jeżeli będziesz to robiła regularnie, potrwa to o połowę mniej czasu niż teraz, a pralka posłuży Ci długie lata.

Dla pralek ładowanych od góry procedura jest bardzo podobna. Inaczej wyjmuje się jedynie kieszeń na detergenty.

Spotkałam się z opiniami, że wnętrze pralki (bęben) można potraktować octem. Wypróbowałam… i chociaż jestem fanką stosowania octu do czyszczenia różnych powierzchni, to tutaj akurat go nie polecam. Ocet w połączeniu z praniem na 90 stopni sprawił, że musieliśmy długo wietrzyć w domu – tym bardziej, że pralka nie stoi w łazience. Dodatkowo, ocet nie działa zbyt dobrze na gumę, więc kołnierz raczej też nie był zachwycony.

Pięknie! to pralkę mamy z głowy.

Teraz zajmiemy się środkami czystości i wszelką chemią.

Prowadząc firmę sprzątającą miałam okazję przetestować w różnych domach, bardzo dużo środków czyszczących. Widziałam też jakie kolekcje do czyszczenia….hmmm wszystkiego…. znajdowały się w domach. Gorzka prawda jest taka, że nie potrzebujesz tylu wyspecjalizowanych zajzajerów, jeżeli sprzątasz w domu regularnie.

Wystarczy:

  • płyn do mycia naczyń

do mycia kuchni: kuchenki, piekarnika, zlewu, blatów, frontów szafek kuchennych

  • płyn do mycia szyb

lustra, okna, fronty szafek (tych w błysku), glazura w łazience

  • płyn do mycia podłogi (tzw. Uniwersalny)

do podłogi, rozcieńczony do mebli z płyty MDF

  • spray do mebli drewnianych

stosuję również do mebli z płyty, bo uwielbiam ich zapach, ale stosuję naprzemiennie z myciem wodą z płynem uniwersalnym, bo spray zostawia trochę klejącej warstwy, która dla mebli drewnianych jest super, ale dla mebli z płyty sprawia, że kurz bardziej się przykleja.

  • mleczko (wszystko jedno w jakiej formie)

do poważniejszych zabrudzeń, mycia wanny, brodzika, umywalki

  • płyn do WC

świetny do dezynfekcji, bardzo dobrze sprawdza się również, jako odkamieniacz w łazience, chociaż tutaj preferuję akurat okłady z octu.

Na środki czystości dobrze zorganizować sobie jakiś koszyk (podobny do zakupowego)

Podsyłam linki do miejsc, w których można je nabyć:

Organizer na akcesoria i przybory do sprzątania Allegro

Pora na inspiracje dla organizacji miejsc do przechowywania (pamiętajcie – przede wszystkim z dala od dzieciaków!!!)

Pinterest

Dajcie znać komentarzu:

  • Jaki zestaw środków czystości sprawdza się najlepiej u Was w domu?
  • Jakie produkty polecacie? lub
  • Jakich porad w usuwaniu trudnych zabrudzeń potrzebujecie – coś poradzimy 🙂

15 komentarzy

  1. Kasia

    Dzięki Aga za fajny artykuł… czas wziąć się za moja pralkę ?
    Przydałby się również o czyszczeniu piekarnika 🙂
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz
    • ArchitektPorzadku

      Kasiu, wpis o kuchennych AGD jest zaplanowany na 16.05, ale jeżeli masz teraz potrzebę to postaram się opublikować coś w najbliższym czasie.

      Odpowiedz
  2. Ola

    Też tak czyszczę pralkę, chociaż używałam octu. Ale jeśli nie jest dobry dla gumowych elementów, to zamienię na Twój przepis. Do trudno dostępnych miejsc znalazłam kiedyś takie mini “wyciory” w sklepie dziecięcym, chyba do czyszczenia smoczków ? że środków czystości używam głównie: płyn do naczyń, uniwersalny spray woda z octem, uniwersalne mleczko z szarego mydła i sody, mop parowy, do drewnianej olejowanej podłogi sama woda albo woda z oliwą, również płyn do WC do silnego osadu czasem. Czy można tym samym sposobem umyć zmywarkę? Szufladkę z pralki czasem myłam w zmywarce również, dobrze to? 😉 Pozdrawiam, Ola

    Odpowiedz
  3. Jola

    Właśnie na taki artykuł czekałam! Wreszcie zastosuje przepis na domowy środek do czyszczenia pralki. Dziękuję!

    Odpowiedz
    • ArchitektPorzadku

      Cieszę się, że artykuł Ci się przyda.

      Odpowiedz
  4. Monika

    Aga super wpis:) zrobię to w sobotę ? co do produktu jaki moge polecić do czyszczenia WC to „W5 WC Tabs, Tabletki do WC (Lidl)” – dla mnie rewelacja na zakamarki w WC. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • ArchitektPorzadku

      Super. Dzięki, ja tez lubię produkty marki W5

      Odpowiedz
  5. Kasia

    Dziękuję za ten wpis! Okazał się bardzo pomocny 🙂 Przyznaję, że o czyszczeniu sprzętów pomyślałam dopiero, gdy z pralki zaczęło brzydko pachnieć. Chętnie przeczytam o czyszczeniu zmywarki.

    Odpowiedz
  6. Kasia

    Dziękuje Kochana za ten inspirujący wpis. Pralka już wyczyszczona 😉
    Jeśli chodzi o chemię do sprzątania to mam pytanko, polecasz coś dla osób uczulonych na nikiel? Niestety nawet sprzątając w rękawiczkach chemia strasznie niszczy i podrażnia mi ręce…;( ocet tez odpada

    Odpowiedz
  7. Architekt Łódź

    Bardzo interesująco napisany artykuł. Myślę, że można go jeszcze trochę poszerzyć.

    Odpowiedz
  8. AlicjaM

    Bardzo ważne jest, jakiego środka do prania używamy oraz, jaki jaki jest stan dostarczanej do pralki wody. To tutaj zazwyczaj leży problem. Dzisiaj na szczęście nie trzeba długo się męczyć jeśli brzydki zapach w pralce powstanie, bo na rynku jest dostępnych dużo detergentów temu przeciwdziałających. Można też oczywiście sięgnąć po sposoby domowe.

    Odpowiedz
  9. Michał

    Dobre rady, ale zawsze lepiej mieć chyba po prostu dobrą pralkę. Moja ja program samoczyszczący bęben i czyszczę ją tylko z zewnątrz. W aktualniejszych rankingach widać zresztą mnogość takich udogodnień – https://www.prorankingi.pl/rankingi/agd/pralki/

    Odpowiedz
  10. Rankingo

    Kwasek cytrynowy potrafi zdziałać cuda na kamień, rdzę i brud. Co jakiś czas wsypuję 100gram i włączam pustą pralkę na 90*C. Bardzo to pomaga.

    Odpowiedz
  11. Perfekcyjna Ola

    Poza czyszczeniem pralki staram się też wybrać proszek bez fosforanów i zeolitów, bo one nie rozpuszczają się w wodzie. Dbam o pralkę na wielu płaszczyznach 🙂

    Odpowiedz
  12. Robert

    Dzień dobry. Mam pytanie: jaki jest cel wzbogacenia mikstury usuwającej kamień (składający się z węglanów wapnia (CaCO3) i magnezu (MgCO3)) o wodorowęglan sodu (sodę oczyszczoną) (NaHCO3)?

    O ile mnie pamięć nie myli, w towarzystwie czy to kwasu octowego, czy też kwasu cytrynowego, wodorowęglan sodu sam “zużywa” wspomniane substancje używane do walki z kamieniem kotłowym wytwarzając octan (bądź cytrynian) sodu, wodę i dwutlenek węgla. Kwasek cytrynowy + soda oczyszczona + cukier + woda w odpowiednich proporcjach to przepis na najprostszą oranżadę wytworzoną domowym sposobem.

    Bez tego dodatku, używanie samego kwasu octowego, czy też kwasu cytrynowego ma jak najbardziej sens – nierozpuszczalne w wodzie węglany wapnia i magnezu, pod wpływem wodnych roztworów kwasów (w tym przypadku octowego bądź cytrynowego) zmieniają się w rozpuszczalne w wodzie octany (lub cytryniany) wapnia i magnezu. I właśnie dzięki temu twardy kamień ulega rozpuszczeniu w wodzie.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 + 4 =

Witaj!

Nazywam się Agnieszka Witkowska i jestem Architektem Porządku. Doradzam oraz projektuje indywidualne rozwiązania w zakresie przechowywania i organizacji przestrzeni. Uważam, że uporządkowany i dobrze zorganizowany dom, to dopiero początek, większych zmian w życiu. Piszę nie tylko o porządkowaniu, ale również o bliskiej mi sferze życia, jaką jest rozwój osobisty.

Sklep

Szukaj

Archiwum

Archiwa