BLOG,  Porządki i Odgracanie

5 powodów dlaczego sprzątasz, a wciąż masz bałagan

Czy wiesz, że pytanie „dlaczego mam bałagan w domu”, zadało wujkowi Google 655 tysięcy użytkowników tej najpopularniejszej przeglądarki na świecie. Zdradzę Ci kilka powodów dlaczego moim zdaniem tak się dzieje, że sprzątasz a i tak wciąż masz bałagan. Zrób sobie rachunek sumienia i zastanów się co możesz zmienić. Zrób to od razu.

 

1. Nie planujesz

Rzucasz się od razu na głęboką wodę i planujesz wysprzątać cały dom w jeden weekend , robisz to po łębkach, albo efekt w ostatnich pomieszczeniach jest już marny. Podziel sobie pracę na etapy i każdego dnia uczyń jakiś drobny postępy.

2. Nie kończysz

Unikaj pozostawiania „na jutro” sterty papierków, które trzeba przejrzeć – na komodzie lub ubrań na fotelu, którymi musisz się jeszcze “przyjrzeć”. Jeżeli nawet trafiłaś na taką stertkę, na którą nie wystarczyło Ci już czasu lub siły, znajdź temu jakieś miejsce (np. pudełko, koszyk) i zaplanuj sobie kiedy dokładnie się z tym rozprawisz. Jeżeli zostawisz to na wierzchu, to miejsce za chwilę się zabałagani, a Ty nie osiągniesz satysfakcji z tego co miałaś posprzątać. Ja jestem skrajnym szaleńcem i nie zasnę póki nie dokończę zadania. Mam jednak w domu pudełko: Do sprzedania i Do oddania oraz teczkę na dokumenty: Do schowania.

Do sprzedania – zajmuję się tym pudełkiem, gdy już się nie domyka lub gdy mam czas na wykonanie ładnych zdjęć i opisów, na aukcję.

Do oddania – tam najczęściej trafiają rzeczy, które czekają aż będę wybierać się w podróż do Mamy, Taty lub Teściowej. Zaglądam tam gdy, do któregoś z nich się wybieramy. Trafiają tam najczęściej obejrzane filmy, które pożyczaliśmy, pojemniki na żywność, w których przywieźli nam jakieś pyszności lub rzeczy na działkę dla Teściowej.

Teczka do schowania – trafiają tam ważne dokumenty – najczęściej firmowe, które mają swoje miejsce w segregatorze, ale nie oszukuję się, że będę je chować za każdym razem gdy przybędą.

U mojej Mamy w domu funkcjonuje wiklinowy kosz „Do piwnicy” zbiera tam rzeczy, które trzeba wynieść (słoiki, pojemniki i zapasy), żeby nie latać w górę i w dół kilka razy dziennie.

4. Marnujesz czas

Są takie rzeczy, które można z powodzeniem robić jednocześnie bez straty na jakości którejkolwiek z nich. Możesz składać ubrania z suszarki lub prasować, w trakcie rozmowy telefonicznej (oczywiście polecam używać słuchawek, żeby mieć obie ręce wolne) lub wycierać kurze słuchając audio-booka. Możesz też przemyć umywalkę, kiedy dziecko się kąpie i musisz być z nim w łazience.

5. Masz za dużo rzeczy

Trudno jest zachować porządek, gdy Twój dom przypomina magazyn dla przydasi i dużo rzeczy stoi na wierzchu. Jeżeli nie uznajesz takiego stanu jak artystyczny nieład, ogranicz rzeczy. Jak to zrobić krok po kroku przeczytasz dowiesz się z mojego wpisu: Ograniczenie rzeczy w domu. Jak się do tego zabrać?

6. Nie odkładasz na miejsce

Nowości w tym zakresie nie wymyślę. Na marne Twój trud porządkowania i organizacji, jeżeli nie wdrożysz u siebie i u domowników nawyku odkładania na miejsce. Podczas planowania tych miejsc zwróć uwagę na funkcjonalność i czas jaki trzeba poświęcić na odłożenie. Zdradzę Ci moją tajemnicę na to, żeby brudne rzeczy trafiły do kosza na brudne pranie, a nie na niego lub na fotel: Pozbyłam się z sypialni fotela, umieściłam kosz na pranie, jeden w łazience, a drugi w sypialni. Kosze są otwarte. Mnie mobilizuje to do regularnego prania, a domownicy wreszcie wrzucają ubrania do środka. Proste? Właśnie takich prostych rozwiązań szukaj.

 

 

Czy któryś ze wskazanych powodów jest Ci bliski? Opowiedz mi o tym w komentarzu.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

− 6 = 1